wtorek, 11 grudnia 2012

Moi czytelnicy

Witam. Czas szybko upływa. 30 lat minęło, jak po wojażach w świecie osiadłem w małym miasteczku Ziębice w południowo - zachodniej Polsce. Czas liczę nieco innym sposobem. Jako, że z żona bardzo lubimy zwierzęta to wspomnieniami o naszych kochanych pieskach, kotach, które hasają gdzieś tam w krainach.... Pozostały zdjęcia,  pamięć o ich bezinteresownej miłości.
                   W krótkofalarstwie co weekend zawody; ostatnio OK/OM Contest, TAC, Naval a wkrótce 9A. W każdych pracuję na luzie co raz odrywając się do zajęć domowych. W mojej radiostacji w okresie zimowym temperatura niska, więc inwestycją jest założenie kominka. Od czasu do czasu zerkam na płomień, podrzucam drewna. To jest zupełnie inne ciepło od tego z grzejnika elektrycznego.
                    Na mojej stronie nie ma informacji dotyczących wizyt z podziałem na kraje. Więc je wymienię. Naturalnie najwięcej z Polski, następnie Rosji, Niemiec, Stanów Zjednoczonych, Ukrainy, Wielkiej Brytanii, Francji. Już niedaleko do Świąt Bożego Narodzenia, Nowego Roku więc przyjmijcie Drodzy Czytelnicy życzenia pomyślności, spokoju i radości w tym wyjątkowym czasie. Dodam., że od września 2010 r po dzień dzisiejszy było 2946 odsłon.
A skoro o życzeniach, to przy okazji dziękuję tym, którzy pamiętali i pamiętają o moich urodzinach, imieninach i z okazji Świąt. Miło mi wspomnieć o tym i specjalnie podziękować MK QTC- Sylwkowi, SP2FAP, że  z okazji  moich imienin, a Marine Funk w DL za corocznie przysyłane życzenia z okazji moich urodzin.
                    Do następnego Roku w zdrowiu i z wieczną, tradycyjnie  nadzieją, że w następnym będzie lepiej !

Na zdjęciu córka mojej szwagierki z kundelkami uchronionym przez nas od pobytu w schronisku. W Ziębicach sierpień 2012 r.

poniedziałek, 26 listopada 2012

CQ WW DX Contest CW d.c.

Już po zawodach. Brałem w nich udział w kategorii SOSB 15m. Wkd 345 QSO, 28 stref, 82 kraje. Nie  podsłuchiwałem innych pasm, ale przy  bardzo dobrej dziennej propagacji na 15 m ilość stacji znacznie malała co pozwalało wnioskować, że uczestnicy "opracowują" pasmo 10 m. Na 15 m rano i przed południem propagacja na wschód, a w miarę upływu godzin przenosiła się na zachód. Bardzo rzadko, jak zwykle wołałem CQ. Udało  mi się zrobić kilka stacji SP dając innym i sobie punkty. To ważne. Tempo jak zwykle duże, świetni operatorzy zapewne na znakomitym - na poziomie światowym - sprzęcie. Przy okazji : dobre obyczaje nakazują, aby dostosowywać tempo pracy do tempa korespondenta. Możemy z dużą pewnością stwierdzić, że uczestnik używając wolnego tempa to nowicjusz. Bywało przed laty, gdzie sygnały Morse^a  śpiewały, kląskały, pływały...Dzisiaj jest i musi być inaczej; choćby tym, że w kilkanaście sekund log wysłany, sprawdzony u organizatora i potwierdzony. Mój log za te zawody już na liście organizatora. Dodatkowo wgląd w Reflector i na stronie www.pileup.ru.  Mam w ten sposób wgląd w swoje miejsce przynajmniej wśród tych, którzy zgłaszają swoje wstępne wyniki. Nadto zgłaszam swoje wszystkie QSO w eQSL.cc. W sumie przy braku niespodzianek jak na przykład kiepskie warunki, kłopoty techniczne i w moim przypadku gorsze samopoczucie taki udział to ogromna przyjemność. Wkrótce TAC Contest, w których wezmę udział. TOPS (założony w 1946 r) members z upływem czasu wykruszają się.  Organizowanie, rozliczenie tych zawodów przejęli z GW koledzy z YO. Do następnych

wtorek, 13 listopada 2012

Wkrótce CQ WW DX Contest

Witam. Ubiegłe i nadchodzące weekendy to zawody krótkofalarskie na pasmach HF, w których zwykle biorę udział. A więc : Ukraina - UR DX Contest, OK-OM DX Contest. W pierwszych w kategorii SOAB LP, w drugich SOSB na 80 m (117 QSO). Startuję na zasadzie pewnej "wzajemności", gdyż krótkofalowcy tych krajów licznie są reprezentowani rok w rok w SP-DX Contest. Za UR DX Contest w 2011 r otrzymałem dyplom w kat SOAB QRP Mix zajmując 9 miejsce world. Przy okazji wspomnę, że tylko nieliczne zawody (te z najwyszej półki) zawierają w regulaminie możliwość udziału w kategorii QRP wyłącznie CW. Tak więc w rankingach znajduję się jako pracujący mixed. Najwiekszą przyjemnością jest dla mnie sam udział, póżniej mniejszą i mało kłopotliwą wysyłka logu. Zawsze sprawdzam i upewniam się, czy log doszedł. Wysyłam standardowo log w Cabrillo a w ADIF wysyłam do eQSL.cc mając tamże (i inni też) wgląd  w swoja aktywność. Wysyłka  papierowych QSL już rzadko. Jest to wynik postępu elektroniki i łatwości w komunikowaniu się. Zapewne też oszczędność papieru... Mam licencję od 1957 r jako sp2lv. Od 1997 roku reaktywowałem się na pasmach i tylko pod znakiem sp6lv mam zapisanych  ponad 99 tys QSO- wszystkie oczywiście na CW. Pewnym sprawdzianem propagacji będą w najbliższym weekendzie LZ DX Contest. W następnym sztandarowe CQ WW część CW, w których wezmę udział w kategorii SOAB QRP. Moje wyposażenie nader skromne: TRX Kenwood TS-850SAT, antena delta 85 m i delta vertical 15 na pasmo 15 m. Zwykły PC i bez rozbudowanego pejzażu program ostatnio poszerzony o DQR_log. Praca w zasadzie bez udziału filtru CW co umożliwia mi - nawet w czasie QSO - podsłuch jednocześnie kilku stacji, pełne QSK więc nie tracę czasu wówczas, gdy stacja odpowiada komuś innemu.
Mój czas pracy w zawodach limitowany jest kondycja zdrowotną. Są oczywiście wspaniali operatorzy wspomagani nadzwyczajna techniką, ale też i tacy, którzy są co najmniej dobrzy w swoich uwarunkowaniach fizycznych i technicznych. W wyobraźni , a wkrótce w rzeczywistości każde pasmo będzie ożywione kilkunastu tysiącami radioamatorów. Do usłyszenia

Uwaga na TERMIN wysyłki logu !
























rej

środa, 17 października 2012

Bieżące

Witam. Moja aktywność na blogu nieco się zmniejszyła. Względy techniczne, to znaczy uszkodzeniu uległ monitor, następnie główny komputer (co trwa do dzisiaj). W radiostacji mam drugi komputer, przy pomocy którego obsługuję zawody. Z braku innego zainstalowałem go w miejsce "głównego" . O jego wieku świadczy fakt, że ma Win98, dysk 10GB. Z trudem znalazłem i zainstalowałem program antywirusowy. Każde pobranie wtyczki kończyło się niepowodzeniem, bo Win98 po prostu stary... Każde wejście się ślimaczyło; ledwie miałem dostęp do poczty i wiadomości. Wypada nadmienić, że "główny" PC został złożony i zainstalowany przez mojego syna- Przemysława. Każdego roku, w sierpniu lub wrześniu mnie odwiedzał, sprawdzał. Obowiązki zawodowe spowodowały, że jeszcze nie może przyjechać. Tak więc musiałem kupić średni PC, z XP który po naprawieniu głównego zainstaluję w radiostacji. Już go sprawdziłem na programie 7DQR. Z prostego, ojcowskiego sentymentu ja i "główny" PC czekam na syna.
Wkrótce WAG Contest  i sztandarowe CQWW. JUŻ są wyniki RDXC bieżącego roku. Startowałem w kat SOAB-MIX-QRP i wkd 383 QSO plasując się na 18 miejscu world i 2-gim w SP. Przy okazji gratuluję Kol. sp2dni I miejsca w SP i 11 world w ww kategorii. W kategorii klubów SP DX Contest uplasował się na 13 miejscu world. Uważam, że RDXC pod względem liczby uczestników, tempa, regulaminu, przejrzystego kalendarium, terminu rozliczenia znajdują się w czołówce światowej. Do następnego ... 

sobota, 29 września 2012

X Jubileuszowy SP QRP Contest

X Jubileuszowy SP-QRP Contest za nami. Wkd 33 QSO. Aktywne jak zwykle "stare" znaki i nieco nowych uczestników. Trudno mi tu wyrażać opinię, czy dużo, czy mało bo przede wszystkim "co kto lubi". Z obserwacji strony Włodka- SP5DDJ wynika, że powstało na pewno ponad setka TRX-ów QRP w tym Aquarius, Libra i inne. To pokaźna grupa kontruktorów i na pewno sukces. Ze do tego dochodzi aktywność na pasmach- to następny.
Każdy, powstarzam każdy udział w zawodach sprawia mi przyjemność, więc zachęcam; choćby to było tylko kilka QSO.
Mój Aquarius podarowałem młodemu adeptowi krótkofalarstwa, by dłużej niż ja "żył" nowym życiem. Niemal natychmiast po odebraniu go od wykonawcy- Rysio SP6IFN podłączyłem go i w ciągu kilku dni zrobiłem ponad 300 QSO. W tych zawodach QRV na transceiverze Kenwood TS-850SAT ze zmniejszoną do 5 W output mocą. Już log wysłałem i otrzymałem piękne potwierdzenie od Włodka - SP5DDJ.
Czas upłynął niezwykle szybko. Przy okazji przytoczę tu treść rozmowy telefonicznej przeprowadzonej około miesiąca temu z Januszem (znak nie ma znaczenia). Otóż po kilku minutach pyta mnie, skąd ja mam taki dwu-literowy sufix no i znak. Odpowiedziałem, że licencję mam od 1957 roku. Oo... to ja wtedy byłem 2 latkiem.
Ze znaków jakie używałam to: SP2LV, 3Z2LV, XZ/SP2LV z Rangoonu, OH3/SP2LV z Tampere i od 1997 SP6LV. Jubileuszu z zmienionym na tą okazję znakiem nie obchodziłem. "Co kto lubi".
Do usłyszenia w następnych zawodach... ..

wtorek, 11 września 2012

Dyplom A-1 OPERATOR CLUB

Dyplom lub certyfikat to świadectwo uzyskania pewnych osiągnięć- w tym wypadku krótkofalarskich. Zwykle w formie papierowej, a ostatnio w formie elektronicznej, które możemy sobie wydrukować i włączyć do dokumentacji swoich osiągnięć. Wśród rzadkich,  niemal zapomnianych jest wyjątkowej wartości dyplom A-1 OPERATOR CLUB wydawany przez ARRL. Wydawany jest nie za udział w zawodach, nie na wniosek zainteresowanego operatora a zaocznie. Nominowanym można zostać wyłącznie na wniosek trzech krótkofalowców posiadających taki dyplom. Nominowany musi spełnić warunki  wymienione w tekście dyplomu; jego praca  w eterze jest obserwowana  zaocznie.
Na liście posiadających ten dyplom w Polsce jest tylko 21 radioamatorów. Wśród niech niestety wielu SK w tym miedzy innymi: Alfons Strzelecki- SP2AP, Tadeusz Matusiak- SP6XA, Roman Iżykowaki - SP7HX, Jan Świtalski - SP8MJ , Adam W. Sucheta - SP9DH.
Dyplom wydawany jest bezpłatnie. Jest rzeczywiście wyjątkowym prezentem - niespodzianką dla każdego krótkofalowca . Znak posiadacza takiego dyplomu jest na liście członkowskiej po wsze czasy.
Jest dla mnie zaszczytem - ileż to lat minęło - jego posiadanie. Po dzień dzisiejszy nie wiem i zapewne się nie dowiem kto mnie nominował...
Dzisiaj , 19 września znalazłem trzech nowych posiadaczy Dyplomu A-1 Op Club a mianowicie Koledzy: Sławomir Dymek, SP2LNW, Tomasz Jokiel   SP5GH oraz Ryszard Nowakowski SP8HKT. Gratuluję !                                                                                 
                                  

niedziela, 5 sierpnia 2012

HF European Championship Contest

Sympatyczne zawody, dużo stacji, tempo wysokie bo trwają tylko 12 h.. Przed zawodami skonfigurowałem komendy w PC a tu niespodzianka. Po włączeniu okazało się, że nie mogę kluczować z klawiatury. Więc na piechotę... co znakomicie wydłużało czas QSO. Rzadko korzystałem z el-key zainstalowanego w TRX-ie i dodatkowo okazało się, że po upływie ok 40 minut układ po nagrzaniu robił przekłamania w części kropki. Musiałem  robić przerwy na ochłodzenie TRX-a i tak udało mi sie zrobić 203 QSO. Przed zawodami, w godzinach przed południowych przy deszczowej pogodzie (niebo całkowicie zachmurzone) bez grzmotów w czasie włączonego PC jednak błysk, huk i internet nie działa. Uszkodzony został monitor, były obawy o naruszenie systemu w PC, ale na szczęście tylko to,  stąd niniejszy wpis do blogu. Log za Eu HF wysłany i już wpisy uczestników w moją skrzynkę eQSL Kupię sobie wentylator i będę wspomagał (przypuszczam, że tylko w porze letniej) pracę na el- key kierując strumień powietrza nie na siebie, tylko na TRX-a.... Do następnego.